Beastie Boys

Trzech szalonych facetów z głowami pełnymi pomysłów zrewolucjonizowało rap. Ich twórczość wpłyneło na wielu artystów. Najważniejszą ich zaletą jest to, że ubóstwiają ich nawet ludzie, którzy nie przepadają za hip-hopem. Chodzi o Beastie Boys.

Niech nie zmyli nikogo nazwa, nie jest to żaden boysband. Wszystko zaczęło się w 1979 roku w Nowym Jorku. Wtedy powstała grupa punkowa The Young Aborigines. Jednak po dołączeniu do zespołu Adama Yaucha zmieniono nazwę na Beastie Boys co jest skrótem od: Boys Entering Anarchistic States Towards Internal Excellence. Grupa początkowo liczyła cztery osoby, jednak gdy zespół po fali krytyki przestawił się na rapowe klimaty zespół opuścił Kate Schellenbach i pozostało trio, które funkcjonuje do dziś: Adam Yauch, Michael Diamond i Adam Horowitz.

Zespół zyskał głównie sławę po tym jak razem z Madonną wyruszył w trasę koncertową. Madonna była wtedy ogromną gwiazdą co pomogło w wylansowaniu hiphopowego tria. Pierwszy największy hit zespołu, który kojarzy każdy to piosenka: „Fight For Your Right” z płyty Licensed to Ill. Płyta sprzedła się rekordowo. Zespół uwielbiał także szokować. Jest wiele kontrowersji związanych z występami grupy.

Kolejny album grupy Paul’s Boutique nie powtórzył sukcesu powszedniej płyty. Jednak płyta ta ma swoją pozytywną stronę. To właśnie na tej płycie pojawił się wielki przebój BB: „Hey Ladies”. Kolejny album to Check Your Head. Trzeci album wylansował takie przeboje jak: „So What’cha Want” i „Pass The Mic”. Album ten różnił się znacznie od wcześniejszych co nie zmienia faktu, że sprzedał się dobrze a zespół zyskał szeroką rzeszę fanów. Czwarty Album to Ill Communication najlepszy krążek w całej długiej historii zespołu. To tutaj się znajduje mega hit: „Sabotage” oraz „Sure Shot”. Kolejny album to kolejny wielki komercyjny sukces. Płytę Hello Nasty chciał mieć każdy. Płyta otrzymała nagrodę Grammy w kategorii Najlepsza alternatywna płyta a singiel Intergalactic został wybrany najlepszym przebojem hiphopowym. W 2004 roku pojawił się album To the 5 Boroughs a ostatnim albumem zespołu jest krążek The Mix-Up. W między czasie grupa wydawała jeszcze różne albumy z największymi hitami itd.

Beastie Boys charakteryzuje hałaśliwy i krzykliwy rap, genialny flow oraz dobre podkłady muzyczne. Beastie Boys to głos ludu, który buntuje się przeciw polityce czy też wojnie w Iraku. W USA są już niemal legendarni w Polsce stają się coraz bardziej popularni, między innymi dzięki koncertowi jaki dali w tym roku w Gdyni podczas Heineken Open’er Festival. BB potrafią robic bardzo wążną rzecz, która nie udaje się wszystkim artystom. Potrafią wzbudzić u słuchacza sympatię. Ponad to zespół charakteryzuje się w wypuszczaniu genialnych teledysków. Wystarczy zobaczyć teledyski do piosenek: Sabotage, Intergalactic czy też Body Movin’ by się o tym przekonać. Nie są to kosztowne produkcje, ale jakże pomyślane. Także koncerty grupy to wielkie przeżycie dla każdego. Członkowie grupy czują się pewnie na scenie i mają bardzo dobry kontakt z widownią.

Z pewnością warto posłuchać kilku piosenek Beastie Boys i przekonać się osobiście o ich geniuszu.

Muse – Origin Of Symmetry.

Origin Of Symmetry to druga płyta zespołu Muse. Jest ona uważana przez wielu za najlepsza w dotychczasowej dyskografii zespołu. I trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić.

Muse swój drugi album wydał w 2001 roku. Premiera w USA odbyła się znacznie później z powodu nie porozumienia z producentem, który miał wydać płytę za Oceanem. Chodziło głównie o to, że Amerykanom nie podobał się materiał na płycie. Ich zdaniem było zbyt mało komercyjnych melodii nadających się to emisji w radiu. Zespół nie zgodził się na żadne zmiany. Jednak gdy płyta odniosła ogromy sukces w Brytanii i Europie obie strony wznowiły rozmowy w sprawie wydania płyty w Stanach.

Angielska kapela tą płytą oczarowała słuchaczy i zwróciła na siebie uwagę. Zespół powtórzył a nawet przewyższył sukces pierwszego albumu Showbiz wydanego w 1999 roku. Origin Of Symmetry to składanka dwunastu wspaniałych utworów. Całość zaczyna się od genialnego singla zatytułowanego New Born. I jak nazwa wskazuje jest to rzeczywiście nowe narodziny Muse. Płyta rożni się od pierwszej, bardziej dynamiczna. Następnie mam kolejny singiel Bliss. Pozycja trzy to Space Dementia z wspaniałym tekstem i pewną dozą gniewu w wokalu Bellamy’ego. Mocny punkt płyty. Idąc dalej mamy kolejne single: Hyper Music i Plug in Baby. O ile większość nie docenia Hyper Music o tyle wszyscy znają i kochają utwór Plug in Baby. Kolejny utwór to Critizen Erased. Ten utwór jest ulubionym utworem wielu fanów zespołu i dosyć często pomijanym na koncertach co uderza najbardziej wielbicieli zespołu. Później możemy usłyszeć Micro Cuts z mocnym wokalem Matta. Utwór ten bardzo dobrze wychodzi grupie podczas występów na żywo. Ogólnie warto dodać, że zespół jest znany przede wszystkim z wspaniałych koncertów. Nie małą w tym zasługę mają utwory idealnie pasujące do grania na żywo przed publiką. Numer dziesięć na płycie to Feeling Good, cover piosenki z musicalu The Roar of The Greasepaint – the Smell of the Crowd z 1965 roku. I na koniec wspaniały i podniosły utwór zatytułowany Megalomania.

Nazwa albumu Origin Of Symmetry wzięła się z pewnego konceptu zawartego w książce Michiu Kaku zatytułowanej Hyperspace. Matt Bellamy słynie z zainteresowań kosmosem i teorii spiskowych. Widać to nie tylko po nazwie płyty, ale i niektórych piosenek na płycie. Na przykład Space Dementia, czyli kosmiczny obłęd to choroba na którą zapadają astronauci.

Ogólnie płyta jest mocno melodyjna, rytmiczna i pełna wspaniałych gitarowych riffów. Skoro znalazła się tutaj to oznacza, że jest warta przesłuchania. Moja ocena w skali od 1 do 10 to dyszka.Ocena wysoka, gdyż nie doszukałem się żadnych minusów. Same plusy.