Tauron Nowa Muzyka Katowice 2023 – Zapowiedź

Wielkimi krokami zbliża się najnowsza edycja festiwalu Tauron Nowa Muzyka Katowice. Poniżej garść przydatnych informacji na temat zbliżającej się edycji.

Gdzie i Kiedy?

Festiwal odbywa się w katowickiej Strefie Kultury. To teren między ul. Olimpijską, ul. Góreckiego, al. Roździeńskiego i Parkiem Boguckim. Data imprezy to: 8-11 czerwca.

Kto zagra?

Główną gwiazdą tegorocznej edycji jest norweski duet Röyksopp. Skandynawowie w szczególności dobrze sobie radzą z mieszaniem elektroniki z synth-popem, a okazja by usłyszeć takie utwory jak: „What Else Is There?” czy też „Something In My Heart” na żywo może nie prędko się powtórzyć! Poza tym wystąpią dobrze już znani katowickiej widowni Orbital, Clark czy też Sudan Archives. Ciekawie zapowiada się koncert Oneohtrix Point Never, za którym stoi Daniel Lopatin. Muzyk pochodzący z Brooklynu był nominowany do prestiżowej nagrody Mercury Prize oraz ma w dorobku wiele dobrej produkcyjnej roboty. Jak zwykle bywa na Tauronie zawsze można dobrze potańczyć, dlatego warto uderzyć na scenę klubową. A tam same interesujące nazwy od Acid Pauli, poprzez Answer Code Request a kończąc na Best Boy Electric. Wystąpi także wiele polskich artystów, m.in: Baasch, Błażej Król, Zima Stulecia czy też Fisz Emade Soundsystem. Pełna lista artystów jest tutaj.

W jakiej cenie bilety?

W chwili obecnej koszt karnetu trzydniowego to 499 zł, natomiast dwudniowy to 409 zł.

Pozostałe informacje?

Wszystkiego się dowiecie na stronie imprezy: http://www.festiwalnowamuzyka.pl/

Nigdy nie wracajcie po pluszaka – recenzja filmu „Goście”

W zasadzie na podstawie filmu „Goście” (oryginalny tytuł to: „Gæsterne„) w reżyserii Christiana Tafdrupa, można by sformułować więcej dobrych rad. Jednak niezbyt rozsądny powrót po pluszowego królika zaowocował tragicznym finałem, dlatego od tego stwierdzenia zaczynam swoją recenzję. Zacznijmy jednak od początku.

Włoskie, ciepłe, upalne lato. Gdzieś miedzy polami znajduje się mała mieścinka, a w niej kameralny ośrodek wczasowy. Tam wakacje spędzają dwie rodziny w składzie 2+1. Jedna z Danii – Bjorn (W tej roli Morten Burian) i Louise (Sidsel Siem Koch) wraz z córką Agnes, druga z Holandii – Patrick (w tej roli znakomity Fedja van Huêt), Karin (Karina Smulders) oraz syn Abel. Z początku obcy sobie ludzie znajdują wspólny język i postanawiają nawiązać znajomość. Wakacje mijają, po trzech miesiącach ich znajomość jest tylko wspomnieniem. Do czasu aż rodzina Patricka listownie zaprasza duńskich przyjaciół do kraju tulipanów. Bjorn wraz z żoną i córką wsiadają w samochód i jadą na weekend do Holandii. Spotkanie rozpoczyna się niepozornie, jednak z biegiem czasu robi się coraz dziwniej. Początkowe małe nieporozumienia takie jak karmienie mięsem Louise, która jest wegetarianką czy też zwracanie uwagi Agnes, narastają powoli i przeradzają się w agresję, która prowadzi do tragicznego finału.

Tyle opisem fabuły. Więcej wątków nie zdradzam, gdyż nie chcę zabierać Wam przyjemności z odkrywania tego filmu. „Goście” to thriller psychologiczny, który swoją budową mocno przypomina początkowe dzieła Romana Polańskiego. Christian Tafdrup porusza tutaj bardzo ważne pytania, które należałoby przełożyć na prawdziwe życie. To znaczy na ile możemy pozwolić innym ludziom na wpływanie na nasz komfort? Do, którego momentu możemy być uprzejmi, grzeczni a od którego asertywni, stanowczy czy nawet agresywni? Możemy tutaj dopatrywać się nawet przemyśleń politycznych. Do którego momentu warto się integrować, a od którego momentu powinniśmy stawiać swoje dobro ponad resztę.

Duńsko-holenderska produkcja stosuje wiele metafor, dlatego nie należy odbierać jej dosłownie i doszukiwać się na siłę logiczności w zachowaniach bohaterów. W tym przypadku jedna rodzina, wykorzystuje bierność drugiej. Co chwilę przesuwa granicę, która nabiera w końcu fizyczny wymiar. Na pytanie: „Dlaczego nam to robicie” odpowiadają „Bo nam na to pozwalacie” – i w tej, krótkiej wymianie zdań zawiera się całe przesłanie tego filmu.

Metaforyczność, przesłanie, czy też zasadne rozważania na temat współczesnego społeczeństwa to nie jedyne zalety tego filmu. To w końcu thriller psychologiczny, który swoim gęstym, mrocznym klimatem oraz wprowadzaniem poczucia dyskomfortu u widza, sprawia, że oglądamy po prostu dobry film. Tafdrup, niczym wspomniany wcześniej Polański nie daje łatwych i szybkich odpowiedzi. Droczy się z widzem do samego końca. Co więcej nie mamy tutaj typowego hollywoodzkiego podejścia. Nie będzie heroizmu. Zamiast tego dostaniemy paraliżujący strach, czyli to z czym mamy do czynienia w prawdziwym życiu. W jednej z końcowych scen Patrick zostawia kluczyki z auta w stacyjce, a sam idzie „pod krzaczek”. Jednak ofiara jest zbyt słaba by uciec… Co więcej w filmie duńska rodzina ma wiele sposobności by uciec z tej chorej sytuacji, jednak cały czas pozostają w Holandii. Raz nawet już są w drodze do domu, jednak postanawiają wrócić po pluszowego królika Agnes….

Podsumowując, thriller psychologiczny „Goście” to kapitalny film i jeden z lepszych z ów gatunku, który pojawił się w ostatnim czasie. Jego głównymi atutami są: klimat, narastające poczucie zagrożenia, nieprzewidywalność oraz zasadne pytania, które zadaje widzowi podczas seansu. Ocena: 9/10.

OFF Festival 2023 – Zapowiedź

Tradycyjnie już w pierwszy weekend sierpnia w katowickiej Dolinie Trzech Stawów odbędzie się kolejna edycja legendarnego już OFF Festivalu. Miałem okazję brać już w ośmiu edycjach tej muzycznej imprezy, dzięki temu wiem jak wspaniałym doświadczeniem jest obecność na OFFie. Sprawdźmy jak zapowiada się tegoroczna edycja.

Gdzie i kiedy?

Tak jak wspomniałem we wstępie, OFF odbędzie się w katowickiej Dolinie Trzech Stawów w dniach 4-6 sierpnia. Ten, kto był w stolicy Górnego Śląska to wie, jak wiele zieleni jest w tym kojarzonym głównie z ciężkim przemysłem mieście. Dolina Trzech Stawów w sąsiedztwie lotniska Muchowiec jest właśnie taką zieloną oazą, która idealnie pasuje dla tego typu imprezy.

Kto zagra?

Z dostępnych na chwile obecną informacji wiemy, że line-up wygląda grubo. Główni headlinerzy to Slowdive, Pusha T oraz King Krule. Pierwsi z nich już wystąpili kiedyś na OFF Festivalu, niestety jednak nie miałem okazji brać udziału w ów edycji. Dlatego też z wielką chęcią sprawdziłbym legendę shoegaze. Pusha T to jeden z moich ulubionych raperów ostatniej dekady. Moją sympatię zawłaszczył albumem „Daytona„, jednak każda płyta w jego dyskografii to jest czysty rapowy sztos. Z kolei King Krule to brytyjski magik, który nie boi się eksperymentować z gatunkami. Odmówił współpracy Kanye Westowi, za co ma mój szacunek. Myślę, że koniecznością jest odsłuchanie na żywo utworów z „The Ooz” oraz „Man Alive!„.

Z pozostałych nazw uwagę zwraca obecność legendy muzyki alternatywnej Pandy Beara. Członek Animal Collective wystąpi w duecie ze Sonic Boomem. Jednak to nie jedyna legenda, która zagości w Katowicach. Na OFFie usłyszymy także Spiritualized, które powstało w 1990 roku i zalicza się do tzw nurtu space rock. Pojawi się także wiele nowości, m.in. EKKSTACY, który zadebiutował w zeszłym roku albumem „misery„. Jockstrap to kolejny zeszłoroczny debiutant. Ich krążek „I Love You Jennifer B” zebrał pozytywne recenzję, dlatego zdecydowanie warto dać im szansę. Fanów trapu zadowoli fakt, że na scenie T Tent wystąpi duet z Atlanty – Homixide Gang. Z kolei miłośnicy lat 80 powinni koniecznie sprawdzić koncert Nation of Language.

Z rodzimych wykonawców zobaczymy m.in. robiącą furorę za oceanem grupę Trupa Trupa. Rockowy band z trójmiasta odegra w całości album „Headache„, który w mojej ocenie jest ich opus magnum. Poza nimi wystąpi Daria ze Śląska, która specjalizuje się w melancholijnych balladach. Ponadto nasi reprezentanci to: Aljas, Mop oraz Belmondawg / Expo 2000.

W jakiej cenie bilety?

W chwili obecnej trzydniowy karnet to koszt 429 zł, jednak lada chwila ma się to zmienić. Także warto już teraz zaopatrzyć się we wejściówki.

Pozostałe informacje?

Wszelkie informacje znajdziecie na stronie http://www.off-festival.pl