Złota Piłka France Football

W dniu wczorajszym po raz 51 została rozdana najbardziej prestiżowa indywidualna nagroda piłkarska na Świecie. Tą nagrodą jest oczywiście Złota Piłka francuskiego czasopisma France Football.

Zwycięzcą okazał się Brazylijczyk Ricardo Kaka, dla którego jest to pierwsza tego typu nagroda. Zawodnik Milanu zdeklasował Cristiano Ronaldo oraz Leo Messiego, którzy także uchodzili za faworytów do nagrody. Dalsze pozycje zajęli: Didier Drogba oraz Andrea Pirlo.

Jak funkcjonuje ten plebiscyt? Na początku France Football w połowie listopada podaje listę 50 zawodników nominowanych do nagrody. W późniejszym terminie zawodnicy dostają punkty poprzez głosy elektorów, którymi są dziennikarze piłkarscy. Po podliczeniu punktów, na początku grudnia podczas uroczystej gali zostaje wręczona nagroda. Złota Piłka jest uhonorowanie całorocznej postawy prezentowanej na boisku.

Pierwszym laureatem nagrody był Stanley Matthews. Najwięcej złotych piłek jak do tej pory zgarnęli Michel Platini oraz Marco Van Basten, po trzy razy. Jednak trzeba zaznaczyć, że zasady przyznawania nagrody zmieniały się. Początkowo musieli być to tylko Europejczycy, później mógł to być zawodnik spoza Europy, ale grający w Europejskim klubie. Obecnie Złotą Piłkę może dostać każdy zawodnik należący do Światowej Federacji FIFA. Także próżno szukać na liście laureatów takich zawodników jak Pele czy Maradonna.

Najwięcej złotych piłek zdobywali piłkarze Juventusu Turyn, bo aż 9. 8 laureatów ma na koncie AC Milan, 6 takich zawodników miał Real Madryt. Jeżeli chodzi o narodowość to najwięcej złotych piłek zdobywali Holendrzy i Niemcy (po 7). Jak do tej pory nie doczekaliśmy się by Polak zdobył tę nagrodę i raczej się nie doczekamy prędko.

Tutaj znajdziecie listę wszystkich laureatów Złotej Piłki France Football.

Hot Fuzz

Kolejny film, który wam serwuje to Hot Fuzz. Recenzja tego filmu to będzie pewnego rodzaju nowość, ponieważ nigdy wcześniej nie pisałem o komedii.

No i tu jest zawsze problem. Bo trudno ocenić komedię, gdy każdy ma inne poczucie humoru. Spróbuje to zrobić jak najbardziej obiektywnie, gdyż recenzja powinna posłużyć zachęceniu albo zniechęceniu.

Ostre Psy to europejska odpowiedź na amerykańskie produkcje typu Bad Boys. Film ten powstał we współpracy Anglików z Francuzami. Z pewnością film ten nie ma szans podbić serc amerykanów, ale w Europie jest już z tym lepiej.

Film opowiada historię londyńskiego super oficera policyjnego – Nicholasa Angela, który osiąga najlepsze wyniki w całym Londynie przez co współpracownicy chcą się go pozbyć i wysyłają go do prowincjonalnego miasteczka. Zniesmaczony Angel stara się przywyknąć do nowej sytuacji. Nowe miasteczko wydaje się na pozór nudnym miejscem dla naszego bohatera. W dodatku jego pomocnik Danny to straszna oferma. Jednak seria makabrycznych morderstw wzbudza niepokój u Angela, który odkrywa zadziwiającą prawdę o miasteczku.

Film nie jest pełen zabawnych gagów, ale dość zaskakujących rozwiązań. Dużo krwi, pościgi, strzelaniny. Specyficzna europejska komedia policyjna. Mimo, że film ma na celu nawiązać do amerykański dzieł tego typu to bliżej temu filmowi to Strasznego Filmu.

Edgar Wright zrobił w miarę dobry film mimo, że nie zagrały w nim żadne gwiazdy formatu Willa Smitha. Natomiast kreacja Nicka Frosta jako Danny’ego z pewnością może bardziej śmieszyć niż teksty naszej czarnoskórej gwiazdy, ale to chyba tylko jedyny plus na rzecz europejczyków. Muszą jeszcze trochę się nauczyć by przebić amerykańskie produkcje. Ocena: 6\10.

Tropiciel

No i ostatnio sobie oglądam filmy. Konsekwencją tego są recenzje, które staram się pisać jak najczęściej i nie na siłę. Najpierw napisze coś na temat nowego filmu, który parę miesięcy temu trafił do kin.

Akcja filmu toczy się 600 lat przed przybyciem Kolumba do Ameryki. Tropiciel to historia Ducha – wikinga, który w wieku 11 lat jako jedyny ocalały ze swojego statku ląduje w indiańskiej wiosce. Chłopak wychowuje się z Indianam jednocześnie ma okropne wizje w których wikingowie zabijają rdzennych mieszkańców Ameryki. 15 lat później, gdy jest już dorosłym mężczyzną, współrealizuje o miano tropiciela. Jednak do jego wioski wracają jego starzy znajomi – wikingowie. Duch musi stawić czoło silniejszym i lepiej uzbrojonym Skandynawom by chronić swój szczep oraz kobietę, którą kocha…

Fabuła brzmi banalnie. Jednak jest coś w tym filmie co przyciąga. Świetne charakteryzacje bohaterów, wspaniałe widoki nieujarzmionej i dzikiej Ameryki no i wartka akcja. Miecze i łuki cały czas są w ruchu. Tropiciel to nie lada gratka dla ludzi lubiących filmy z wikingami (takich jak ja). No i jest ten wspaniały klimat. Zima, góry, lasy…

Jeżeli chodzi o techniczne sprawy to w filmie nie ma żadnych gwiazd a i reżyser nie jest żadnym Spielbergiem. Jednak nie jest tak, że Marcus Nispel nakręcił błahy film. Dobry film. Może podobać się. Gra aktorska Karla Urbana oraz innych aktorów bez zarzutów. Dobrze nakręcony film, ale mało prawdopodobne by wszedł do kanonu kina. Ocena: 5\10