No Age – Nouns

Bazowanie wyłącznie na cichych, miłych, pogodnych brzmieniach nie do końca jest dobre dla zdrowia słuchacza, dr Paweuu wypisując w recepcie zespoły noise popowe takie jak No Age ma całkowitą słuszność.

Czasem trzeba posłuchać czegoś energicznego, głośnego iz sensem przede wszystkim. Ostatnio oglądając wiadomości na tvnie po raz kolejny skumałem jaranie się zespołem Sabaton. Jako, że Polacy już tak mają, że o historię walczą na każdym froncie a w wolnym czasie nie wiedzą co zrobić z krzyżem pod pałacem prezydenta to rozumiem ich popularność u nas. Ogólnie mówiąc tak: zespół jak zespół. Muzka nie specjalna, normalne łupanie, nic wielkiego. Tyle, że teksty o polskich Termopilach, jak i powstaniu warszawskim. My to lubimy. Jednak jak słusznie zauważono oni nagrywali też i o armiach wermachtu, tego już nie lubimy. Nie lubimy jak czyjś dziadek tam był. I tu już sensu nie ma. Także polecam coś ambitniejszego ale również energicznego.

No Age to jeden jakby się zdawało przehajpowanych przez Pitchfork zespołów? Ale czy słusznie? Mają w sobie to coś prawdę mówiąc. Czuć w tej muzie taką palmę prosto z Los Angeles zalaną gęstym smogiem. Przede wszystkim czuć energię i pomysł na granie. Nouns to jedna z tych płyt, które trwają nie za długo, ale potrafią pozostać w głowie przez dłuższe chwile. Fajne mamy gitarki, taki Ripped Knees bazuje na fajnych gitarowych riffach.Perkusja natomiast to  częste walenie w ride-crash wywołujące efekt hałasu, przejścia przednie.

Generalnie do Les Savy Fav im daleko ale można ich porównać do nowego Wavves czy Japandroids. Chłopaki mogą sobie przybić piątkę, chciałbym by młode zespoły próbujące sił w noise popie czy też rocku miały na uwadze to co stworzyły te ekipy, bo jest to muzyka godna polecenia i można brać z nich przykład. Póki co No Age jest cool, za parę lat za pewne będą nagrywać muzykę nie tak świeżą już, ale mogą odcisnąć swoje piętno w głośniejszych dźwiękach. Poza tym płyta nagrana w Sub Pop, także wiadomo. Ocena: 7/10

The Radio Dept. – Clinging To A Scheme

Jeżeli nie jesteście fanami gitarowego indie grania Dinosaur Jr. to polecam wybranie się pod namiot trójki gdzie będzie grała szwedzka grupa indie popwa The Radio Dept.

Clinging To A Scheme to jedna z tych płyt, która wpada w ucho już od pierwszych przesłuchań. Słychać tutaj shoegaze wymieszane z indie popem o odrobiną elektroniki. Melodie są łatwo przystępne i ogólnie miłe dla ucha jednak nadal pozostają przy tym ambitnymi utorami. Dla mnie dość sporo skojarzeń z zeszłorocznym albumem Phoenix, a dokładnie z momentami nie singlowymi. Bo ta płyta nie jest tak przebojowa by móc z niej wybierać single dekady, ale każdy kawałek począwszy od Domestic Scene do You Stopped Making Sense stoi na równym, dobrym poziomem. Żaden raczej się nie wychyla by nie dostać od innych równych kawałków w czapę.

Takie lajtowe granie dobrze wpływa na moje poczucie muzycznej estetyki. Na korzyść tych dźwięków można dodać, że w mojej playliście lecą zaraz po nich utwory Radiohead i nie wyłapuję tego od razu, że to już Thom Yorke i spółka gra swoje melodie. To już od czymś świadczy. Nie słyszałem ich wcześniejszych dokonań, ale wiem, że w muzie siedzą już prawie całą dekadę 2000-2009 a najnowsza płyta wydaje się być najlepszą w całej dyskografii wg podpowiedzi allmusic.com. No cóż tak jak w wstępie mówiłem, jeżeli nie przekonywuje was gwiazdor offowy Dinosaur Jr to myślę warto sprawdzić tych szwedów, na koncercie o północy pod dachem namiotu może wytworzyć się fajny klimat, taki jaki jest na Clinging To A Scheme. Gdzie dzięki chwytliwym riffom gitarowym, bogatej warstwie muzycznej ozdabianej rożnymi klawiszami i znudzonym jakbym wokalem Johana Duncansona tworzy się miły nastrój fajnego dnia spędzonego gdzieś w Szwecji. Pitchfork docenił, ja również. Ocena: 7/10.

posłuchajcie Heaven’s On Fire i zapalcie cygaro.

Paweuu Playlist Lipiec

W dzisiejszym wydaniu playlisty przyjrzymy się trzem kawałkom zespołów goszczących w tegorocznej edycji OFF Festival.

Art Brut – Bang Bang Rock and Roll. Czuje się przejedzony angielską muzyką gitarową, okres licealny był przesiąknięty tego typu graniem. Dlatego też nie bardzo mnie wzruszył news o uczestnictwie indie kapeli Art Brut na Offie. Słuchając całej płyty wydawało mi się, że każdy utwór na niej jest podobny do siebie. Wybrałem ten z takim samym tytułem co tytuł albumu. Jest to dość energiczne granie, pełne okrzyków bang bang rock and roll, angielskiego akcentu, nieokrzesanych riffów zmieszczone w 134 sekundach. Dla mnie osobiście nie odkryli jednak ameryki a dalej dryfują na tratwie nie oddalając się od wysp brytyjskich.

posłuchaj

The Fall – L.A. Klasyka, post-punk, new wave, koniec lat 70 i już pełna dekada 80. W dalszym okresie trochę gonienie własnego ogona. Dlatego piszę o jednym z najbardziej charakterystycznych kawałków z This Nation’s Saving Grace, uznawanej za najlepszą płytę w ich szerokiej dyskografii. Tekst nie jest bogaty w słowa: „This is my happening and it freaks me out” mamy natomiast świetną warstwę muzyczną. Kawałek mocno rytmiczny z dodatkiem fajnych przejść perkusyjnych i klimatycznym basie. Gitara też dodaje uroku. NO i jeszcze te jęczenie Marka Smitha i powtarzanie literek L i A. Dzięki takim utworom potrafią wytworzyć niepowtarzalną atmosferę. Oby nie zabrakło starych piosenek w Katowicach.

posłuchaj

Newest Zealand – Yours Sincerely. Tak by pewnie brzmiało The Car Is ON Fire, gdyby Borys nie postanowił obrać drogi solowego artysty, co jakiś czas angażującego się w to różnorakie projekty muzyczne i nie tylko. Piszącego raz na kwartał recke na porcysie i pokazującego się w TVNie by zachwalać swoją idolkę dzieciństwa Edytę Bartosiewicz. Dwa kawałki, które słyszałem z najnowszego projektu Borysa zapowiadają coś fajnego i ciekawego. Jest melodyjnie a zarazem nie banalnie. Wszystko zachowane w indie popowej estetyce a sam Borys brzmi tak jak można się po nim spodziewać – nad wyraz fajnie. Szkoda,że takie kawałki nie podbijają setlist radiowych. Jest przyjemnie już po dwóch piosenkach, więcej usłyszymy na debiutanckiej płycie, która ukaże się w tym roku a wcześniej na koncercie podczas Rojkowego święta muzyki.

posłuchaj