Franz Ferdinand.

I say: „You don’t know” You Say: „You don’t know” I say: „Take me out”. Tak brzmi refren piosenki „Take me out”, która wypromowała na całą Europę szkocki zespół Franz Ferdinand.

Zespół grający indie rock został utworzony w 2001 roku w Glasgow. W skład grupy wchodzą: Alex Kapranos – wokalista oraz gitarzysta, Bob Hardy – basista, Nick McCarthy – gitarzysta, klawiszowiec oraz Paul Thomson – perkusista.

Franz Ferdinand wydał do tej pory dwa albumy. Pierwszy z nich: „Franz Ferdinand” wyszedł w 2004 roku, drugi: „You Could Have It So Much Better” ujrzał światło dzienne w październiku 2005 roku. Pierwszym albumem zespół osiągnął ogromną sławę. Franz Ferdinand postanowił tworzyć muzykę przy której można tańczyć i w takiej właśnie koncepcji pozostaje pierwsza płyta szkotów. Album został ciepło przyjęty przez krytyków oraz media. singiel z płyty: „Take me out” był wówczas największym hitem lata 2004.

Drugi album zespołu, który pojawił się 3 października 2005 roku powielił sukces pierwszej płyty. Płyta „You Could Have It So Much Better” także jest nagrana w koncepcji pierwszego albumu. Nowy Album Franza Ferdinanda był numerem jeden w Anglii natomiast w USA tylko ósmym. Cały album promowały single: „Do You Want To”, „Walk Away”, „The Fallen” oraz „Eleanor Put Your Booots On”. Płyta bez wątpienia świetna, pełna energii i wpadająca w ucho.

Franz Ferdinand to lubiana kapela wśród innych artystów. Amerykański raper Kenye West oświadczył ,że Franz Ferdinand to jego ulubiony zespół a Snoop Dogg powiedział kiedyś dla MTV, że chciałby kiedyś nagrać coś z zespołem. Konkretnie chciałby coś zrobić z wczesniej wspominaną piosenką: „Take me out”.

W 2007 roku planowana jest premiera nowego, trzeciego Albumu Franza Ferdinanda. Jeżeli płyta będzie rytmiczna oraz pełna energii jak poprzednie to nie ma szans na to by nie odniosła sukcesu. Sekret sukcesu Franza Ferdinanda to przede wszystkim energiczne, wpadające w ucho oraz zachęcające do tańca kawałki dobrej muzyki.

The Killers.

The Killers to amerykańska grupa rockowa pochodząca z Las Vegas w stanie Nevada . Grupa grająca indie rock została założona w 2002 roku przez Brandona Flowera, wokalistę oraz klawiszowca grupy. W skład The Killers wchodzą także: David Kuening (gitarzysta), Mark Stoermer (basista) oraz Ronnie Vannucci (perkusista).

The Killers początkowo grali w małych barach w Denver oraz Colorado a także w kościołach. Zespół grał dla znanego pastora John’a Hagee by zyskać pieniądze potrzebne do rozwoju zespołu. Podczas jednego z występów grupa została odkryta przez lokalnego agenta, który był angielskim reprezentantem Warner Bros, przez co mogli nagrać demo i niedługo potem wyjechali do Anglii by nagrać tam pierwszy album.

7 czerwca 2004 roku został wydany w Anglii pierwszy album: „Hot Fuss”, który został nagrany w angielskiej wytwórni: Indie label Lizard King Records. Album został okrzyknięty płytą roku dzięki takim hitom jak: „Somebody Told Me”, „Mr. Brightside”, „All These Things That I’ve Done” oraz „Smile Like You Mean It”. Zespół zyskał ogromną sławę, głównie dzięki pierwszemu singlowi z płyty „Somebody Told Me”.

Drugi album The Killers „Sam’s Town” został wydany 2 listopada 2006 roku. Brandon Flower powiedział na jego temat: „jeden z najlepszych albumów w odstępie dwudziestu lat”. Pierwszym singlem promującym płytę był: „When You Were Young”. The Killers promował nową plytę podczas 32 Saturday Night Live 30 września 2006 roku. The Killers wtedy zagrali: „Whene You Were Young” oraz „Bones” (drugi singiel z Sam’s Town). W pierwszym tygodniu sprzedaży płytę kupiło 700 tysięcy fanów na całym Świecie.

Muzykę The Killers można porównać do tej z lat ’80. Większość piosenek gatunkowo to indie rock, jednak są także nutki typowo popowe bądź rockowe. The Killers często porównuje się do Duran Duran, David’a Bowie’go bądź New Order.

The Killers ma na swoim koncie wiele nagród. Między innymi: Najlepsza grupa rockowa MTV EMA 2006, Najlepszy zagraniczny album (Brit Awards 2007) oraz Najlepsza zagraniczna grupa (Brit Awards 2006).

The Killers nie ominęło kilku kontrowersji związanych z zespołem. Między innymi podczas przyznania statusu platynowej płyty dla albumu The Killers, Brandon Flowers powiedział, że Fall Out Boy i The Bravery, w szczególności The Bravery jadą na sukcesie The Killers. Natomiast w artykule NME, Brandon Flower powiedział, że zespoły: The Bravery, Fall Out Boy oraz Panic! at the Disco nie grają ambitnej muzyki i porównywał ich do Blink 182.

Ciekawostką jest to, że w zbliżającej się nowej części Spiderman’a pojawi sie piosenka The Killers jako soundtrack.

Do tej pory The Killers występowali w Polsce tylko raz, podczas koncertu U2 w Chorzowie w lipcu 2005 roku.

Bloc Party – A Weekend in the City.

5 lutego 2007 roku na światło dzienne wyszła druga płyta angielskiego zespołu Bloc Party – A Weekend in the City. Płyta została wyprodukowana przez Jacknife Lee.

Motywem Przewodnim całej płyty jest życie w mieście Londyn. Wokalista zespołu Okele Okereke postanowił wydać płytę w innym studiu przez innego producenta, przez co wiele fanów zespołu zaczęło się zastanawiać czy nowa płyta osiągnie sukces tak jak było to w przypadku debiutanckiej płyty Bloc Party – Silent Alarm. Jednak wydaje się, że zespołowi wyszło to na dobre, gdyż ominęli „syndrom drugiej płyty” a nowa płyta zaczęła zbierać dobre recenzje w Mediach.

Na szczyty list przebojów w Anglii wdrapał się pierwszy singiel „The Prayer”. Zaraz potem wyszedł drugi singiel promujący płytę: „I still remember”, który także zajmuje czołówki list przebojów w Anglii. Trzecim singlem promującym płytę będzie piosenka: „Hunting For Witches”. A Weekend in the City w odróżnieniu od debiutanckiej płyty jest bardziej zróżnicowana muzycznie, bardziej dojrzała oraz bardziej refleksyjna. Wokalista a zarazem autor tekstów – Kele Okereke opisuje rzeczywistość Londynu, którą ma na co dzień.

Podsumowując nowa płyta Bloc Party stoi na wysokim poziomie, chodź nie dla wszystkich. A Weekend in the City budzi skrajne emocje. Jednym się podoba, drugim nie. Polskim fanom zespół pokaże się na przełomie czerwca i lipca na tegorocznym Opener Festival i miejmy nadzieje udowodni prawdziwą wartość nowej płyty. Moja ocena dla płyty to 8 w skali od 1 do 10.