CARBON Silesia Festival 2022 – Relacja

W miniony weekend, w dniach 10-11 czerwca 2022 miałem przyjemność brać udział w CARBON Silesia Festival. Była to już druga edycja imprezy organizowanej przez GO!FEST przy udziale Sztolni Królowa Luiza i Ars Cameralis. Podobnie jak katowicki TAURON Nowa Muzyka, ów impreza odbywa się także w industrialnym klimacie kopalni. Zabrzańska Sztolnia Królowa Luiza to idealne miejsce do tego typu wydarzeń muzycznych, dlatego też mam nadzieję, że ten festiwal zagości na stałe w letnim sezonie festiwalowym. A jak wyglądały poszczególne występy, które udało mi się zobaczyć? O tym poniżej.

Dzień Pierwszy rozpocząłem od tanecznej rozgrzewki serwowanej przez Holly Molly. Niestety wczesna pora jaką była godzina 18:00 nie zachęcała jeszcze zbierających się ludzi do ostrej zabawy. A szkoda, bo dj miał całkiem udany set, który posłużył jako muzyczne tło do zwiedzania terenu festiwalu i pierwszego łyka piwa. Większa była zabawa na koncercie Coals, którzy wystąpili na scenie głównej. Duet Kachy Kowalczyk i Łukasza Rozmysłowskiego, wspierany przez basistę Bobka Bobkowskiego miał początkowo problem z rozbujaniem publiczności, jednak im więcej do mikrofonu mówił Łukasz, tym występ stawał się luźniejszy. A muzycznie? Nie zawiedli moich oczekiwań. Usłyszałem klasyczne już „Sleepwalker„, „Miraż” czy też „Blue„, a także utwory z nowej EP-ki „Rewal” z „Ganc Egal” i „Lawą” na czele. Zabrakło może „pearls” i nie doszło do wywiadu, który miałem przeprowadzić z grupą, ale to tylko odrobina rozczarowania, która nie przeszkodziła w pozytywnym odbiorze występu Coals.

Następnym występem tego dnia to ponowna wizyta pod sceną główną, gdzie publikę zabawiał Bass Astral. Producent muzyczny Kuba Tracz, od roku występuje już bez IGO. Jednak jego koncerty nie straciły przez to na mocy. Dzięki dobrym występom gościnnym na scenie działo się wyjątkowo wiele. Były momenty taneczne, gdzie Kuba Tracz wrzucał na ruszt klubowe szlagiery i się nimi bawił. Były także momenty muzyczne, gdzie prym wiodły piosenki z jego ostatniego wydawnictwa „Techno Do Miłości„. Utwory takie jak „Samotność w Klubie Disco„, „Pałace” czy też „Before I Died” zabrzmiały równie dobrze na żywo, jak i na płycie. Przed występem dnia zdążyłem zobaczyć set od SATLa na JUNGLE STAGE, jednak nie na długo, gdyż Monolinka, chciałem zobaczyć od dłuższego czasu. I powiem wam, że jest czego żałować, jeśli się nie było tego dnia w Zabrzu. Niemiecki DJ dał czarujący klimatem i porywający do tańca występ. Może nie był to taki klimat jak na pustyni Black Rock w Nevadzie, ale wcale nie było gorzej od tego legendarnego już występu z USA. Zabrzmiały największe hiciory z „Harlem River„, „Sirens„, „Black Day” czy też „Otherside”. Blisko półtoragodzinny występ minął szybko i intensywnie. Z całą pewnością wróciłbym na ten występ jeszcze raz. Pierwszy dzień zakończyłem przy dźwiękach od NTO w CARNALL Stage. Francuzki DJ dał ogień. „Invisible” jak i „La Cle Des Champs” brzmiały niewiarygodnie i aż szkoda, że większość ludzi uciekła z występu, gdy na około 5 minut zabrakło prądu. Bo jak sprzęt znowu grał, to impreza wróciła i trwała w najlepsze dalej.

Dzień drugi rozpocząłem podobnie jak pierwszy, od powolnego rozkręcania się przy dźwiękach PYSH na CARNALL STAGE. Sprawdziłem także co gra NOVIKA na scenie głównej. Pani Katarzyna, która okazała się na żywo bardzo sympatyczną babeczką, zagrała wymieszany repertuar. Cześć utworów pochodziła z jej najnowszej płyty „Novika 2.0„, a część to były jej starsze acz sprawdzone kawałki. Był to koncert na którym nie dało się nudzić, podczas, którego nie zabrakło występów gościnnych, bo na scenie pojawił się duet ATVLANTA oraz Baasch. Sprawdziłem także jak się mają chłopaki z zespołu KAMP! Okazuje, że 2/3 tej grupy bardzo świetnie sobie radzi jako Bezkres. Ich Set był tak mocny, że z nie małym opóźnieniem pojawiłem się pod sceną główną na kolejnym występie.

Baasch, który występował na MAIN STAGE celebrował 10 lat na scenie. Tego wieczoru dał wyjątkowo ciekawy i długi występ. Nie zabrakło jego najbardziej znanych singli jak: „Miasto„, „Brokat” czy też „Cienie„. Zagrał także cover Zbigniewa Wodeckiego „Fantazja„, który miał premierowo zagrać z Kayah dzień później. Występem tego dnia miał być koncert holenderskiego tria KRAAK & SMAAK. Grupa wystąpiła już na pierwszej edycji CARBONA i zdaniem wielu dała najlepszy występ. W tym roku było równie czadersko. Świetne połączenie disco, soulu oraz funku z potężnym wokalem pani śpiewającej dla zespołu dało mocno taneczny efekt. Nie mogłem tego dnia przegapić setu od Gerda Jansona, który nawet na moment uciekł ze sceny. Jednak jego nieobecność nie przeszkadzała w dalszej imprezie. Co tu dużo mówić, to trzeba było poczuć na własnej skórze. Dalszą część hulańców idealnie poprowadził polski duet CATZ’N DOGZ. I na tym też secie zakończyłem swój udział w CARBON Silesia Festival.

Podsumowując, CARBON Silesia Festival to ciekawe wydarzenie na polskiej scenie festiwalowej. Warto odwiedzić ten festiwal, jak i samą Sztolnie Królowa Luiza w Zabrzu. Chętnie wybiorę się do Zabrza również i za rok.

SnowFest 2022 – Zapowiedź

Odliczanie do najważniejszego wydarzenia sezonu zimowego weszło w ostatnią fazę, ponieważ już na początku marca odbędzie się SnowFest 2022 Powered By TAURON. To święto muzyki oraz sportu w zimowej stolicy Polski – Szczyrku po raz kolejny ściągnie do siebie tłumy miłośników niebanalnych brzmień, dobrej zabawy, sportowych akrobacji, a także pysznego jedzenia. W dniach 4 i 5 marca 2022 roku wszyscy spragnieni dobrej zabawy powinni ruszyć tłumnie do Szczyrku – perły województwa Śląskiego, które z roku na rok coraz mocniej buduje swoją silną, kulturalną markę na mapie Polski. To region, który nie tylko słynie z najlepszym zjazdowych tras narciarskich, bogatej bazy noclegowej, interesującej i zróżnicowanej kultury regionalnej, ale teraz także, może poszczycić się stworzeniem idealnych warunków do rozwoju tak dużych, festiwalowych marek jak SnowFest!

Jako, że główny trzon festiwalu to występy największych gwiazd muzyki elektronicznej – w Szczyrku będziecie mogli posłuchać: międzynarodowe sławy spod znaku Chase & Status czy 2manydjs, bassowych królów jak Metrik, Culture Shock, największy polski towar eksportowy w muzyce elektronicznej – Catz`n Dogz, jedno z największych muzycznych odkryć ostatnich miesięcy – Third Son, hip-hopowych hegemonów z PRO8L3M-u, a także czołówkę polskiej sceny koncertowej – Bitamina, Łona i Webber czy festiwalowych rezydentów Last Robots i Ros Addiction. Poza wydarzeniami na głównej scenie pod skocznią Skalite w tym roku nie zabraknie także creme de la creme polskiej elektroniki, którzy zadbają o odpowiednio wysokie tempo i wysoki poziom endorfin we krwi. Na scenie Music Igloo by SportStyleStory pojawią się: disco królowie Holiday80, parkietowi weterani jak Glasse, Discox czy młodzi, ale nie odstępujący umiejętnościami poderwania tłumu: Biernaski, Nowosad czy Discoteque Crew. W tym roku również pojawią się nowe sceny, które mają zapewnić wszystkim uczestnikom festiwalu maksymalne doznania muzyczne i tak Betclic Stage przejmą: Pitti Schmitti, Invent, Eklektik, Anusz, Holly Molly i Pluszowy, serwując oryginalny miks od italo, disco i house, aż po hip-hop. Będzie także coś do czego przyzwyczaiła się SnowFestowa publiczność: mocne bassowo-trapowe uniesienia za sprawą takich wykonawców, jak Catchup, Święty Bass, DNTRT, DJ NOZ i Deyna – którzy staną się nieformalnymi ambasadorami Sceny Jelenia.

Drugim nieodłącznym elementem SnowFest 2022 Powered by TAURON to także sportowe zmagania najlepszych riderów w kraju nad Wisłą! Po rocznej, wymuszonej pandemią przerwie na scenę wraca nie tylko muzyczna odsłona SnowFest ale także SnowFest Games – jeden z największych i najbardziej widowiskowych eventów feestyle’owych w tej części Europy. Podczas nadchodzącej edycji festiwalu w dniach 4 i 5 marca 2022 roku w pojedynku o tytuł najlepszego zawodnika zmierzy się czołówka polskiej sceny snowboardowej oraz freeski, dla których zimowe sporty ekstremalne to prawdziwa pasja i sposób na życie, co będzie doskonale widoczne w ramach sportowych zmagań na skoczni Skalite! O przemianę skoczni narciarskiej w tor freestyleowy zadba ekipa Vodasodova, która słynie z wyjątkowej precyzji do detali i unikalnych międzynarodowych projektów jak X-Games czy Air&Style. Do dyspozycji zawodników zostaną oddane dwie sekcje – pierwsza z transferem na wysoki płot, druga ze skocznią typu tabletop oraz dwoma dodatkowymi wybiciami po bokach, co sprawi, że próżno szukać podobnego wydarzenia zimowego w tej części Europy.

Organizacja tak dużego i zaawansowanego technicznie przedsięwzięcia możliwe jest za sprawą partnerstwa marki Porsche, która od wielu lat udowadnia, że w wyścigu technologicznym nie ma sobie równych – jednocześnie zachowując dbałość o najwyższe standardy. Gdy dodamy do tego fakt, że na miejscu czekać będzie specjalny foodmarket, skupiający najważniejszych wystawców gastronomicznych, którzy zaspokoją potrzeby nawet najbardziej wymagających podniebień to możemy mieć kompleksowy obraz najważniejszego wydarzenia polskiej zimy na którym nie może Was zabraknąć.

Więcej informacji, a także pełny festiwalowy harmonogram występów i aktywności znajdziecie na: www.snowfest.pl