The Flaming Lips – Yoshimi Battles the Pink Robots

THE FLAMIG LIPS to jeden z najbardziej nietuzinkowych zespołów rockowych, które pojawiły się na przestrzeni ostatnich trzech dekad. Dwunasty album studyjny „Embryonic” (Warner, 2009) z gościnnym udziałem Karen O (Yeah Yeah Yeahs), MGMT i Thorstena Wörmanna to prawdziwy majstersztyk notowany na szczytach zestawień najznakomitszych płyt ubiegłego roku bądź dziesięciolecia.

Tak wygląda opis zespołu na oficjalnej stronie festiwalu OFF Festival. Krótko, ale po co więcej się rozpisywać? Wiadomo, że są wielcy i głównie to oni uświetniają tegoroczną imprezę Artura Rojka. Tym razem nie Mysłowice a Katowice. Polityka samorządowa… Cóż, dla wielu to nawet lepiej. W obecnym roku Artur zrozumiał, że jeżeli chce zarobić to są dwie opcje: podwyżka cen biletów albo więcej znany zespołów. Wybrał to drugie. Zeszłoroczny OFF wyglądał raczej jak kameralny piknik w porównaniu z masami ludzi w 2008. Dwa lata temu był Mogwai, British Sea Power, Clinic, of Montreal, Meonomea. Jednym słowem miazga. Rok temu Artur postawił na debiutantów i nie jest to głupie, ale trzeba do tego worka jeszcze rzucić coś co ludzie kupią. W tym roku rzucił, ale wymieszał to tradycyjnie z juwenaliowymi pierdółkami.

A Flaming Lips? Mocny punkt. Przybijam piątkę. Dla mnie Flaming Lips to muzyka marzycieli. Marzycie czasami? Ja dość często sobie coś wyobrażam. Słuchając klasyków które nagrał Wayne Coyne oraz reszta chłopaków wydaje mi się jakbym leciał na jakiejś chmurce jak muminki w jednym ze swoich odcinków. Z resztą w teledysku do Do You Realize Wayne sam odlatuje. Apropos tego kawałka, chyba największy hit grupy. Przy odpalaniu płyt tej zacnej ekipy wytwarza się pewnego rodzaju magia. Słyszałem głosy, że na koncertach również się pojawia. Zwłaszcza, że Amerykanie słynną z efektownych widowisk i dobrego brzmienia na żywo. Pod tym względem nie powinni zawieźć.

Z pewnością większość piosenek pojawi się z płyty Embryonic, która wywołuje skrajne emocje. Jest ona dobra, ale większość na pewno liczy na jakieś starsze szlagiery. Miejmy nadzieje, że nie zostaną pominięte. Bo taki Yoshimi Battles The Pink Robots p.1 czy też wspominany Do You Realize? to esencja ich muzyki. A muzykę mają kurcze dobrą. Jest w tym coś takiego popowego, melodyjnego jak i nietuzinkowego.

Najwięcej uwagi należy jednak skupić osobie Wayne’a Coyne. Koleś jest liderem, mózgiem i wszystkim dla tego zespołu. On jest pewnego rodzaju słońcem w układzie Flaming Lips. Nieokrzesane kędziory, precyzyjnie wygolony zarost, jasne garnitury na miarę. Koleś się kreuję na swój sposób dość konkretnie. Jednak w tym przypadku najważniejszy nie jest wygląd tylko jego charyzma, pomysły i przede wszystkim głos. Idealnie się komponuje z tłem muzycznym. Uspokaja mnie niczym ciepła herbatka. Ocena: 9/10.

Do You Realize??

The Flaming Lips – Embryonic

Ciężko napisać coś o tym zespole by miało to sens i jakąś wartość samą w sobie. Ta recenzja, jeżeli można to nazwać recenzją nie jest ani dobra ani oryginalna. Ocenę jednak przyznam.

Marcin mówi:
listopad 16, 2009 o 1:02 pm | Odpowiedz edytuj

Może recka nowego Flaming Lips. Już wszystko zostało napisane ale moze chcesz pobawic sie w projekt a’la Porcys

W sumie mógłbym być żabą (albo nią jestem) re re re re kum kum.

Vyciu
2009-11-18 23:55:46
ja bym tego nie napisał, w zasadzie w całym polskim internecie nei znalazłem dobrej recenzji

Właśnie słucham See The Leaves i staram się ogarnąć. Mocny początek, potężny. Gniecie umysł a potem to zamienia się w coś zupełnie innego. Ciężko mi to zrozumieć, ale zachwycam się dalej. Masakra. „Without hope Without love She sees herself From below and above

Roland mówi:
listopad 18, 2009 o 1:14 pm | Odpowiedz edytuj

recka flamingow będzie największym wyzwaniem w Twojej blogerskiej karierze:)

Wszystko już w zasadzie zostało powiedziane. To, że od czasów The Soft Bulletin wiele się zmieniło to już wiecie więc nie ma co się rozpisywać zbytnio. Płyta generalnie mocno daję rade, czołówka w moim rankingu tegorocznym (jeżeli taki posiadam) póki co. Nie wiem, sprawdźcie to:

Roland mówi:
listopad 18, 2009 o 1:14 pm | Odpowiedz edytuj

1. http://www.youtube.com/watch?v=92TNIIbaBOo
2. http://www.youtube.com/watch?v=w9_lBvKMlTI
3. Wayne Coyne = amerykański Marek Raczkowski
4. http://www.nme.com/video/bcid/49582897001
5. http://www.songmeanings.net/songs/view/150793/
6. http://www.lastfm.pl/music/The+Flaming+Lips/+images/2127553
7. http://www.bbc.co.uk/radio1/news/entertainment/galleries/media/pa_wayne_coyne_crowdsurf420.jpg
8. Scena z wypadkiem w 50 first dates
9. http://web.archive.org/web/20080704072754/http://www.pitchforkmedia.com/article/record_review/17746-flaming-lips-zaireeka
10. Justin T. na basie
11. http://web.archive.org/web/20070711185350/http://www.pitchforkmedia.com/article/record_review/17748-the-soft-bulletin

Oceny są skrajnie podzielone, dla mnie mocna siódemka. Chłopaki nie schodzą poniżej określonego poziomu, wato sprawdzić. Ocena: 7/10.