Ariel Pink czyli właściwie Ariel Marcus Rosenberg ku uciesze redaktorów Porcysa wydaje kolejny album. I co najważniejsze dojrzały, dobry lecz szalony krążek wprowadza momentami w stany psychodeliczne. Znany już z różnych metod (robienie perkusji z własnego ciała) po raz kolejny udowadnia, że niemożliwe staje się możliwe.
Ocena: 8/10
Bardzo ciekawa płytka, podobnie jak sam Blog.