Wczasy – Katowice, 19.02.2026

Końcówka tegorocznej zimy to dość intensywny okres koncertowy w moim wykonaniu. 19 lutego wybrałem się do katowickiego Piątego Domu, gdzie najnowszą płytę promowała grupa Wczasy. Jeśli dobrze liczę to był to mój piąty koncert grupy Wczasy. Jednak od ostatniego razu, kiedy widziałem ich live minęło prawie pięć lat. W 2021 roku wystąpili podczas Mikoł’OFF Festival w moim rodzinnym Mikołowie.

Katowicki Piąty Dom to miejsce wielu wydarzeń kultularnych. Ostatni raz byłem tutaj we wrześniu 2025, kiedy do Katowic zawitał Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach. Wielkość tego miejsca sprzyja kameralności organizowanych tutaj koncertów i taki też był występ poznańskiego tria Wczasy. Na godzinę przed rozpoczęciem koncertu, można było przysłuchać się próbie zespołu i swobodnie porozmawiać z Barłomiejem Maczalukiem czy też Kubą Żwirełło. Zwłaszcza z tym drugim miałem okazję podyskutować o samochodach, dawnych koncertach Wczasów czy też o śląskich miastach. Grupa występuje teraz w trójkę, z perkusistą. I jest to zdecydowanie na plus, gdyż żywa perkusja zawsze będzie lepsza niż automat perkusyjny. Fani po koncercie żałowali, że nie gra z nimi jeszcze basista. Jednak tutaj potrzebne już byłoby większe auto niż 6 osobowa Honda.

Wczasy tym koncertem promowali swój najnowszy, zeszłoroczny album „Dżungla„, o którym pisałem TUTAJ. Dlatego też blisko 80 minutowy koncert składał się głównie z najnowszych piosenek. Nie zabrakło zatem takich utworów jak: „Biegać„, „Policja„, „Słodkie Marzenia” czy też „Brakuje Ci Snu„. Osobiście trochę żałowałem, że nie zagrali zawadiackiego „Gitarka„. Pomimo tego, że bardzo cenię te nowe utwory to dało się jednak odczuć, że widownia wyczekiwała tych starych hitów z płyty „Zawody„. Dlatego też nie dziwi mnie, że zabawa zaczęła się pod koniec koncertu kiedy otrzymaliśmy legendarne już niemal „Dzisiaj jeszcze tańczę” czy też „Jesteś Najlepszy„. Z zeszłorocznej „Dżungli” takie same reakcje wywołał utwór „Chwila„. Nie zabrakło także utworów z ich drugiego krążka „To wszystko kiedyś minie”, gdyż z sceny wybrzmiało: „Tyle Słów” czy też „Polska (serce rośnie)”.

Występ Wczasów live to gwarantowany dobrze spędzony czas. Chłopaki potrafią wciągnąć swoją muzyką, i tak jak na płytach dostarczają jednocześnie rozrywki, jak i momentów refleksji. Na scenie idealnie równoważą oba nastroje. Setlista zawierała zarówno ich największe „przeboje” jak i najlepsze momenty z najnowszej płyty. Co do brzmienia, nie mam zastrzeżeń, gdyż ich muzyka brzmiała dobrze z każdego miejsca w tym niewielkim klubie. No i fajnie, że dało się kupić merch i zrobić pamiątkowe foto. Z pewnością wybiorę się jeszcze na koncert Wczasów, gdy będzie okazja. Wam także radzę to zrobić, jeżeli jeszcze nie widzieliście togo wielkopolskiego bandu.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.