The Strokes.

Nowojorska grupa to jeden z najpopularniejszych zespołów indie rockowych. W skład zespołu wchodzą: Julian Casablancas (wokal), Albert Hammond Jr. (gitara), Nick Valensi (gitara), Fabrizio Moretti (perkusja) oraz Nikolai Fraiture (bas).

Początkowo zespół, który powstał w 1998 roku nazywał się The Niros jednak po dojściu do grupy gitarzysty Alberta Hammonda oraz basisty Nikolaia Fraiture’a postanowiono zmienić nazwę na The Strokes. Zespół wybił się jak to zwykle bywa podczas swoich występów w nowojorskich pubach i kawiarniach. Jeden z łowców talentów umożliwił im nagrania EP w wytwórni Rough Trade.

Swój pierwszy album zespół nazwał Is This It a promujący go singiel Last Night stał się popularny. Rok 2003 to drugi album grupy: Room on Fire. Tą płytą zyskują ogromną liczbę fanów dzięki takim utworom jak: 12:51 czy Reptilla. Ostatni album nowojorczycy wydali rok temu. First Impressions of Earth zachwyciło swoją żywiołowością w utworach Juicebox oraz Heart in A Cage.

Muzyka The Strokes to przede wszystkim indie rock. Cechuje ich ogromna dynamiczność co jest dużym atutem zespołu. Zespół ten uznaje się za inicjatorów tak zwanej New Rock Revolution. Ciekawostką jest to, że duża część grupy ma swoje pochodzenie ze Włoch świadczy nie tylko o tym wygląd, ale i imię i nazwisko perkusisty grupy.

Hot Hot Heat – Make Up The Breakdown

Make Up The Breakdown to najpopularniejsza płyta kanadyjskiej grupy rockowej Hot Hot Heat.

Dokładnie 8 października 2002 roku światło dzienne ujrzała nowa płyta Ho Hot Heat. Pierwszym singlem promującym najnowsze dzieło grupy była genialna piosenka Bandages. Płyta zbierała dobre recenzje a same Bandaże stały się wielkim hitem. Płyta między innymi została wybrana albumem roku według Canadian Independent Music Awards. Drugim singlem promującym album został utwór Talk With Me, Dance With Me.

Make Up The Breakdown to pozytywna płyta. Można ją oceniać w samych superlatywach. Najbardziej charakterystyczne dla tej płyty jak i dla całego zespołu Hot Hot Heat są klawisze, które występują praktycznie w każdym utworze na płycie. dodatkowy plus to charakterystyczny wokal Steve’a Bays’a oraz melodyjność piosenek. Ogólnie zespołowi udało się stworzyć dobrą, alternatywnie indie rockową płytę, którą oceniam na 7.

Klaxons – Myths of the Near Future.

Myths of the Near Future to debiutancki krążek angielskiej grupy – Klaxons, czyli zespołu, który można obwołać odkryciem roku, jednak przynajmniej raz na dwa tygodnie w Anglii pojawia się zespół, który zasługuje na takie miano.

Debiutancka płyta zespołu Klaxons to zestawienie jedenastu wybitnych utworów. Zespół postanowił nawiązać do muzyki z lat 80 i wyszło muzykom z zespołu to na dobre. W efekcie otrzymujemy jedenaście gorących utworów, które zachęcają do tańca i szybko wpadają w ucho. Cała kompozycja zaczyna się od „Two Receivers”. Później przechodzimy do Atlantis to Interzone, które ma wiele wspólnego z muzyką elektroniczną. Kolejny utwór to Golden Skans czyli największy hit grupy. To dzięki tej piosence tak na prawdę zaistnieli. Warte uwagi są także inne single z płyty takie jak: „Gravity’s Rainbow”, „Magick” oraz „It’s not over yet”. Album kończy „Four Horsemen of 2012”.

Trzeba przyznać, że płyta jest ciekawa a zespół miał świetny pomysł ją nagrywając. Piosenki melodyjne i wpadające w ucho. Dużo elektroniki, ale nie brak także rockowej nuty. Moja ocena dla płyty to 8 w tradycyjnej już skali od 1 do 10.