Spotkać tak piękną płytę w brzmieniu to rzadkość. Arcade Fire zadebiutowało mocnym a raczej wspaniałym uderzeniem dźwięku. Mowa o płycie Funeral.
Nazwa Funeral – czyli pogrzeb nie jest odzwierciedleniem zawartości albumu. Nie jest to brzdąkanie idealnie pasujące do uroczystości pogrzebowych. Zatem o co chodziło Kanadyjskiemu objawieniu alternatywnego rocka? Można się tylko domyślać.
Zespół składający się z siedmiu osób nagrał bardzo ciekawy album. Bogata warstwa muzyczna. Oprócz typowo rockowych instrumentów są także skrzypce, dzwoneczki i inne cymbałki. Dalej wspaniały wokal Win’a Butlera. Motyw przewodni płyty to śmierć toteż tutaj możemy się dopatrywać związków z nieco pretensjonalną nazwą płyty.
Całość się zaczyna od psychodelicznego utwory (z resztą, który utwór na tej płycie nie jest psychodeliczny?) Tunnels. Najlepsza piosenka to Power Out. Mnóstwo skrzypiec, cymbałków, prosta perkusja oraz wycia wokalisty dodają utworowi szczególnego uroku. Warte uwagi są także trzy inne single z płyty: Rebellion (Lies), Wake Up, Crown of Love. Mi osobiście mocno podoba się ostatni utwór na płycie. Zaczyna się nie pozornie a kończy naprawdę mocnym brzmieniem i z pięknym wokalem. Mowa oczywiście o In the Back Seat.
Płyta warta posłuchania. Na pewno nie jest dołująca, ale i też nie wesoła. Z resztą ile w końcu można słuchać „muzyki wprawiającą nas w dobry nastrój” w wykonaniu Dody i innych podrzędnych wokalistek. Ocena dla Funeral to 9.
Radiohead to zespół, który zmienił obliczę muzyki i zapisał się w jej dziejach na długi czas.
Pierwsza płyta Radiohead Pablo Honey ukazuje się w 1993 roku. Zespół dzięki hitowi Creep mógł zaistnieć co za owocowało licznymi koncertami. Kolejny owoc ich pracy to The Bends – płyta, która moim zdaniem jest trochę niesłusznie w cieniu OK Computer. Znajdują się tutaj tak wspaniałe przeboje jak: High and Dry, Fake Plastic Trees, My Iron Lung, Just no i Street Spirit. Płyta bardzo dobra, która staje się popularna. No i przebojowy dla zespołu rok 1997, to wtedy wychodzi OK Computer, który odnosi komercyjny sukces dzięki Paranoid Android, Karma Police oraz No Suprises. No właśnie, sukces komercyjny od, którego zespół zawsze chciał uciec pozostając zupełnie alternatywną grupą. Chcąc się odciąć od tego całego komercyjnego zamieszania zespół wypuszcza kolejny album Kid A, którego nie promuje żaden singiel. Mimo, że nie było teledysków ludzie i tak kupili nowy album, jednak w porównaniu ze sprzedażą OK Computer było tym razem gorzej i producent już się nie zgodził by Amnesiac nie promował żaden Singiel. W 2003 roku wyszedł ostatni krążek Hail to the Thief.
Chyba nie ma na Świecie fana alternatywnego rocka, który by nie słyszał o tej grupie i nigdy nie usłyszał ich fenomenalnego utworu „Club Foot”. Mowa tu o Kasabian, zespole założonym nie gdzie indziej jak w Anglii w roku 1998 roku.