Ósmy pasażer w grubej oprawie – recenzja książki „Obcy” Alana Dean Fostera

W ostatnim czasie zaniedbałem nieco kącik literacki na blogu. A przecież takie wspaniałe książki dostałem w minionym roku na urodziny, mikołaja, święta itd. Na pierwszy rzut wybrałem „Obcego” Alana Dean Fostera. W końcu o Obcym pisałem już wielokrotnie. Tym na dużym ekranie, i tym na z świata gier. Brakuje tylko tego w książkowej grubej oprawie.

Zacznijmy od tego, że nie jest to literacki pierwowzór filmu z 1979 roku. Mamy tutaj odwrotną sytuację, gdzie sukces dzieła Ridleya Scotta zaowocował wydaniem książkowej adaptacji, której podjął się amerykański pisarz SF – Alan Dean Foster. Pisarz opierał się na scenariuszu Dana O’Bannona, dlatego jest tutaj nieco więcej materiału niż, który otrzymaliśmy w wersji kinowej filmu „Obcy„.

Dlaczego warto zajrzeć do tej książki? Przede wszystkim jest to nie lada gratka dla wszystkich fanów filmów z serii „Obcy„. Pięknie wydana książka przez wydawnictwo Vesper (Z resztą jak chyba każda z ich kolekcji) cieszy oko. Znajdują się tutaj klimatyczne rysunki Macieja Kamuda, i przeczytamy obszerne posłowie Piotra Goćka. W zestawie także zakładki z Obcym. Co do treści samej książki to Fosterowi udało się utrzymać klimat i napięcie pierwowzoru. Co więcej dzięki lekturze „Obcego” możemy wejść w umysły Ripley oraz reszty załogi i dowiedzieć się o czym myślą.

Myślę, że to pozycja obowiązkowa dla każdego fana filmów o Obcym, jak i fanów horrorów w ogóle. Co więcej Wydawnictwo Vesper oferuje cały zestaw książek o kosmicznym szkaradzie. Książkowej adaptacji doczekały się również trzy kolejne części filmu plus dostępny jest album „Jak Powstał Obcy” z zdjęciami z produkcji filmu. Myślę, że to idealny pomysł na prezent.

Dinozaury Indie Rocka żyją! – recenzja „Sweep It Into Space” Dinosaur jr.

Co prawda, już od paru dobrych dni mamy rok 2022. Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do minionego roku, gdyż warto przyjrzeć się najnowszej płycie pewnego legendarnego zespołu. Mowa o Dinosaur Jr, czyli pionierach indie rocka, którzy zaczynali przygodę z muzyką 37 lat temu. Ich debiutancki album „Dinosaur” nie przyniósł im wielkiej sławy, dopiero wydany w 1987 roku „You’re Living All Over Me” wpisał się na stałe do kanonu muzyki gitarowej. Od tamtego czasu grupa wydała dziesięć krążków, ich zeszłoroczny „Sweep It Into Space” jest już dwunastym w kolekcji.

Wydawać by się mogło, że przy okazji wydawania już dwunastego longplayu indie rockowego i mając na karku grubo ponad pięć dych nie wymyśli się już prochu. Nic bardziej mylnego. Grupa od momentu kiedy reaktywowała karierę w 2005 roku potrafiła zaskoczyć. Tak było przy okazji wydania krążka „Beyond” i „Farm„, o którym pisałem TAK. Tak też jest w przypadku „Sweep It Into Space„.

Jest moc, energia, powiew świeżości a to wszystko opatrzone dojrzałością twórczą. Tak w skrócie można by opisać najnowsze wydawnictwo Dinosaur Jr. Oni nie grają jak typowe dziady. Grają tak, jakby wciąż mieli coś do udowodnienia. J Macis – wokalista, gitarzysta i twórca tekstów, wciąż nosi długie włosy i trampki. Może i są już siwe, a na twarzy pojawiły się zmarszczki jednak w jego muzyce wciąż słuchać młokosa z dawnych lat. Posłuchajcie takich utworów jak „Walking To You„, „I Met The Stones” czy też „Garden” by się o tym przekonać.

Generalnie, najnowszy krążek Dinosaur Jr. to pozycja pod wieloma względami wyjątkowa. Gdyby nie rozpatrywać go pod względem, że twórcami są legendarni już J Macis, Lou Barlow i Murph to można by pisać o indie rockowym okryciu roku. Fajnie, że chłopaki wciąż potrafią zachwycić. Zwłaszcza, że indie rock sam w sobie wydaje się być gatunkiem w którym ciężko jest nagrać coś świeżego. Dinozaurom to się udało. Ocena: 7/10.

Ocena: 3.5 na 5.

Przegląd kulturalny – Na co czekać w 2022 roku?

Stary rok za nami, nowy przed nami. Co ciekawego nas czeka w 2022? Oto mały przewodnik kulturalny, gdzie znajdziecie listę premier filmowych, serialowych, muzycznych i wydawniczych zapowiedzianych na przyszłe dwanaście miesięcy.

FILM

Jeżeli chodzi o kino to nie będzie dużej rewolucji. Ponownie nas zaleje cała masa filmów o superbohaterach. Najciekawsze z nich to „Morbius” z Jardem Leto w roli głównej, „Thor: Miłość i Grom” w reżyserii Taiki Waititiego, „Czarna Pantera: Wakanda w Moim Sercu„, „Spider-Man: Across the Spider-Verse (Part One)” oraz „The Batman„, gdzie w role netoperka wcieli się Robert Pattison. Będą też duże blockbustery w postaci długo wyczekiwanego sequelu „Avatara„, kolejnego „Mission Impossible” czy też najnowszego filmu z serii Parku Jurajskiego „Jurassic Park: Dominion„.

W Horrorze ponownie najgłośniejsze będą remake’i i sequele. Na liście między innymi „Halloween Ends„, „Scream„, „Miasteczko Salem” czy też „Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną„. Ciekawą propozycją może się okazać najnowszy film Jordana Peele’a „Nope„. Reżyser takich filmów jak „Uciekaj” czy też „To My” przyzwyczaił nas już do wysokiego poziomu. Fanów Florence Pugh ucieszy na pewno thriller psychologiczny „Don’t Worry Darling”. Innym tego typu filmem będzie „Deep Water” w reżyserii Adriana Lyne’a.

Dla fanów filmowych biografii polecam film „Elvis” oraz „Blonde”, gdzie Ana De Armas wcieli się w rolę Marilyn Monroe. A propos kubańskiej aktorki, pamiętacie film „Na Noże„? W 2022 możecie spodziewać się kolejnej części tej kryminalnej komedii. Z naszego podwórka póki co nie mam nic do polecenia, mocno hajpowany jest film „Gierek” oraz kolejne gówno od Vegi, także tego… przejdźmy do:

SERIAL

Jeżeli chodzi o nowości, to ciekaw jestem prequelu Gry o Tron w postaci „House of the Dragon„. Podobno sam George R. R. Martin jest zachwycony po pierwszym odcinku. Całkiem możliwe też, że serial będzie lepszą opcją niż ostatnie sezony GoT. Pozostając w świecie fantasy i smoków, na mały ekran wejdzie również proza Tolkiena. Serial „The Lord of the Rings” ma zadebiutować we wrześniu na Amazon Prime Video. Z całą pewnością sprawdzę, czy „How I Met Your Father” będzie tak samo dobre jak legendarne już „How I Met Your Mother”. Jeżeli chodzi o kolejne sezony serialów, które już były emitowane to najbardziej czekam na nowe odcinki „Sukcesji”, „Stranger Things”, „Better Call Saul” oraz „Euforii„

MUZYKA

A co tam w muzyce zapytacie? Już śpieszę z odpowiedzią. Na pierwszy rzut alternatywa. Nowe albumy zapowiedzieli już dobrze znani Band of Horses, Animal Collective, Mitski, Beach House, Metronomy czy też Bloc Party. Prawdopodobnie dostaniemy także coś nowego od Arctic Monkeys, Interpolu, Spiritualized oraz Weezer, ale na razie bez konkretów. Całkiem możliwe, że w 2022 roku zadebiutuje także nowy projekt chłopaków z Kombajnu Do Zbierania Kur Po Wioskach o nazwie Suchy Oczy. Póki co obserwuje sprawę.

Jeżeli chodzi o rapsy to z potwierdzonych płyt otrzymamy już na początku roku nowy krążek od Earla Sweatshirta pt „Sick!„. Poza tym płyty wydają także: Ghostface Killah, Juice WRLD, Snoop Dogg oraz Cordae. Z niepotwierdzonych albumów najciekawsze nazwiska, które już są w studiu to Kendrick Lamar, 50 Cent, Future, Danny Brown, Eminem, SchoolBoy Q, Pusha T, Playboi Carti, Nas, Ludacris itd. Wygląda na to, że 2022 to będzie rok rapu. Jeżeli chodzi o polską scenę hip-hopową to należy się spodziewać nowej płyty od Hodaka, Jan-rapowanie, Buki, Eldo, Ćpaj Stajl, Szpaka, Białasa i Borixona.

Pozostając w czarnych rytmach to najciekawszą pozycją z gatunku r’n’b wydaje się być nowy materiał od FKA Twigs pt. „Capri Sun„. Poza tym mają się pojawić nowe albumy SZA, The Weeknd oraz Miguela. Z popowych rzeczy największą ciekawość wzbudza wyzwolona niedawno z kuratel ojcowskiej Britney Spears. Plotkuje się również o nowym albumie Beyonce czy też Rihanny. Z potwierdzonych płyt mają się pojawić nowe materiały od Year & Years, Charli XCX, Sinéad O’Connor oraz Sky Ferreira. Rok 2022 to także powrót paru muzycznych legend. Na liście dinozaurów z nowymi płytami m.in. Guns N Roses, Johnny Marr, Tears For Fears, Bryan Adams, Placebo, Jack White czy też Ozzy Osbourne.

KSIĄŻKA

Wątek wydawniczy nie jest śledzony przeze mnie tak pilnie jak filmowy i muzyczny, ale jest parę premier książkowych o których chce wspomnieć. Jak książka u mnie to albo horror, albo sport/muzyka. Zacznę od tego pierwszego. Wydawnictwo Vesper zapowiada dwie książki na ten rok. Pierwsza to „HORRORSTÖR” Grady’ego Hendrixa opowiadająca o nawiedzonym salonie meblowy w Cleveland (brzmi ciekawie!). Drugi tytuł to „ZEW NOCNEGO PTAKA” Roberta McCammona, który przenosi nas do roku 1699 do otoczonej bagnami osady w Karolinie. Zagadkowe śmierci, częste pożary, niszczące uprawy deszcze sprawiają, że mieszkańcy poszukują winnej osoby całej sytuacji. Pada na owdowiałą niedawno Rachel Howarth, którą posądza się o kontakty z szatanem. Druga opcja to propozycja od SQN „Adrenalina. Moje nieznane historie”. Co prawda czytałem już jedną biografię Zlatana Ibrahimovicia „Ja, Ibra„. Jednak od tego czasu minęło już 10 lat, a sam Zlatan ponownie jest w moim Milanie. Dla jego postaci zawsze warto.