The Cooper Temple Clause – Kick Up The Fire, And Let The Flames Break Loose

Kick Up The Fire, And Let The Flames Break Loose to z pewnością najlepsza płyta jaką wydał zespół z dość dziwaczną nazwą The Cooper Temple Clause.

Album składający się z dziesięciu genialnych i wciągających utworów został wydany 8 września 2003 roku. Angielski zespół wydając tą płytę nie powtórzył już takiego sukcesu a wręcz przeciwnie rozpadł się 24 kwietnia 2007 roku.

Wracając do płyty. Krążek Kick Up The Fire, And Let The Flames Break Loose to jedna z najlepszych płyt jakich dotąd zdarzyło mi się przesłuchać. Pełna energii, szczególnie w singlu Promises, Promises, który znalazł się nawet w ścieżce dźwiękowej gry FIFA 2004 wraz z drugim singlem Blind Pilots. Najlepszy kawałek na płycie to moim zdaniem utwór Talking To A Brick Wall, którego główna zaletą jest wspaniały tekst. Warty docenienia jest także utwór zatytułowany New Toys.

Na płycie można się doszukać wiele elektroniki, która może w niektórych momentach skojarzyć się z muzyką techno (Written Apology). Jest także wiele mocnych brzmień, psychodelicznych i wciągających dźwięków z wspaniałym wokalem Bena Gautreya w tle.

Polecam tą płytę każdemu, który nie miał jeszcze okazji jej posłuchać. No i oceniam na 10 bo trzeba docenić ten jednorazowy geniusz zespołu The Cooper Temple Clause.

Lenny Valentino

Lenny Valentino to najbardziej znany projekt Artura Rojka – wokalisty Myslovitz. Mimo, że wydali tylko jedną płytę to zrobili wiele na muzycznym rynku w Polsce.

Nazwa grupy wzięła się od tytułu piosenki The Auters. Skład zespołu to: Artur Rojek (Myslovitz), Mietall Waluś (Negatyw), Maciej Cieślak, Jacek Lachowicz i Arkady Kowalczyk (Wszyscy trzej Ścianka). Zespół nagrał pierwszą i jedyną jak do tej pory płytę w 2001 roku. Uwaga! Jedzie Tramwaj została nagrana w studiu nagraniowym zespołu Ścianka a producentem był Cieślak.

Uwaga! Jedzie Tramwaj okazała się genialną płytą. Album złożony z 10 genialnych utworów był promowany przez single: „Dom nauki wrażeń” oraz „Chłopiec z Plasteliny„. Krążek ten zebrał wiele pozytywnych ocen wśród odbiorców i krytyków. Po wielu koncertach grupa przerwała działalność. Dzięki Lenny Valentino tak na prawdę wybić się mógł Waluś z później założonym zespołem nazwanym Negatyw.

Od tamtej pory zespół zagrał już tylko raz podczas Off Festival 2006 organizowany przez Artura Rojka. Nie jest znany oficjalny powód przerwania działalności grupy. Artur Rojek tłumaczył to później, że był to tylko jedno razowy odskok od głównej działalności w Myslovitz. Jednakże trzeba przyznać, że dalsza działalność tej grupy mogła by być z pewnością ciekawa.

The White Stripes

Jack White i Meg White. Tylko dwoje ludzi tworzy jeden z najgenialniejszych zespołów rockowych obecnie grających.

The White Stripes (Białe paski) powstał w Detroit w 1997 roku. Jednak rok wcześniej John Anthony Gillis oraz Megan Martha White pobrali się. Jack przejął nazwisko żony. Małżeństwo nie trwało długo. W 1999 roku rozwiedli się. Przez większą część swojej kariery podawali się za rodzeństwo, jednak nie przypuszczali, że dokument rozwodowy trafi do internetu.

Pierwsza płyta grupy The White Stripes została nagrana na strychu Jacka i wydano ją w 1999 roku. Jednak trudno tu mówić o tym by zespół mógł dzięki niej zaistnieć. Następny album De Stijl wydany w 2000 roku zbiera niby pozytywne oceny, jednak płyta nie bije rekordów sprzedaży. Sukces komercyjny grupie dostarcza dopiero płyta White Blood Cells. To tutaj znajduje się między innymi taki hit jak „Fell in Love With A Girl” z świetnym teledyskiem. Mimo wszystko wszyscy raczej kojarzą zespół z albumem Elephant, który z pewnością przejdzie do historii dzięki takim hitom jak The Hardest Button to Button” czy też „Seven Nation Army”. Z pewnością ta płyta to punkt kulminacyjny w karierze zespołu.W 2005 roku pojawił się piąty krążek grupy Get Behind Me Satan. Nie dawno grupa wydała nowy album zatytułowany Icky Thump, który promuje ciekawy singiel o tej samej nazwie.

Muzyka The White Stripes jest bardzo prostolinijna. Mocne riffy Jacka, proste bębnienie perkusyjne (wręcz nie udolne) oraz psychodeliczne teksty sprawiają, że muzyka nabiera dodatkowego uroku. Na każdej płycie znajdziemy coś typowo rockowego, także coś country a i nie da się nie zauważyć fascynacji bluesowych. Mocna strona zespołu są dobre teledyski za które dostali mnóstwo nagród.

Mnóstwo się mówi ostatnio o korzeniach polskich Jack’a. Na ich występie w Gdyni w 2005 roku miał krzyczeć do widzów, że nazywa sie Jacek. Jego dziadek oraz jeden z rodziców pochodzą z Polski.

Białe Paski to ciekawe zjawisko muzyczne i warto mu się przyjrzeć z bliska. Na pewno się nie zawiedziemy.