Your Truly Angry Mob to drugi album doskonale każdemu znanej grupy Kaiser Chiefs. Płyta zawiera 13 piosenek, które właściwie odwzorowują styl grany przez Kaiserów.
Zespół po rewelacyjnym albumie Employment postanowił nagrać kolejny krążek w tym samym stylu, co raczej nie wyszło grupie na dobre. Kaiser Chiefs nie poszedł do przodu i nagrał płytę do której po kilku przesłuchaniach nie za bardzo chce się wracać. Zespół jest kolejnym przykładem, że po nagraniu fenomenalnego pierwszego albumu brakuje pomysłu na drugą płytę.
Mimo, że płytę cechuje kilka wpadających w ucho piosenek, które stały się popularne nawet w polskich komercyjnych stacjach radiowych to brakuje błysku, który był na Employment. Pierwsza piosenka Ruby to pierwszy singiel z płyty, który zyskał ogromną popularność w Polsce. Następna piosenka The Angry Mob to moim zdaniem najlepsza piosenka z płyty. Drugim singlem promującym płytę jest Everything Is Average Nowadays. Ogólnie każda piosenka z tej płyty jest podobna do siebie i nie ma co się rozpisywać.
Mimo, że płyta jest rytmiczna to zespół nie powinien być dumny z tego co dokonał. Płyta monotonna i nie różniąca się od debiutanckiego albumu. Moja ocena to 3 w skali od 1 do 10. No i jeszcze ta nudna okładka. Nasuwa mi się od razu na język zdanie: „Dajcie spokój…”
celna uwaga – „każda piosenka z tej płyty jest podobna do siebie i nie ma co się rozpisywać”. A najlepsza jest ta krótka i powolna (nie pamiętam tytułu)
alternativ blog…. a nie ALTERNATIVE…. hmmm maybe baby (baby to też kobiety, ino że takie ze wsi:) Pozdrawiam
Ogólnie każda piosenka z tej płyty jest podobna do siebie – to chciałam powiedzieć kiedy przeczytałam tytuł notki..