Z okazji dzisiejszego święta wszystkich pań przygotowałem krótką playlistę z utworami, gdzie pierwsze skrzypce gra płeć piękna.
Moją playlistę zacznę od Debbie Harry, która w branży muzycznej była pierwszą „kobietą z jajami”. Na przełomie lat 70 i 80 była rockowym symbolem seksu natomiast zespół Blondie podbijał listy przebojów swoimi pop-punkowymi killerami.
Kim Gordon to basistka oraz wokalistka legendarnego zespołu Sonic Youth. Czym by była muzyka teraz gdyby nie Kim i chłopaki z Sonic Youth? Lepiej nie wyborażać sobie takiej sytuacji.
Dolores O’Riordan wraz z The Cranberries rządzili w latach 90, jednak do tej pory możemy w radiu usłyszeć ich niezniszczalne szlagiery.To była esencja brit-popu z kobietą za mikrofonem.
Natomiast gdyby nie Kate Bush nie byłoby Bjork, Kate Nash, Lily Allen, Izy Lach, Adele… Nic by nie było.
Tym wszystkim, którzy ślepo uwielbiają Rihannę, Beyonce, Lady Gagę, Adele itd polecam Aretha’ę Franklin. To dopiero moc. Poza tym jest ona matka chrzestną ś.p. Whitney Houston.
Przejdźmy na nasze polskie podwórko. W tym miejscu wymienić należy dwa nazwiska. Po pierwsze Edyta Bartosiewicz, która jest punktem wyjścia dla wszystkich naszych wokalistek z muzyką rockową w tle.
Drugim nazwiskiem oczywiście jest Nosowska, która króluje na polskiej scenie nieprzerwanie od lat 90.
napisze raz jeszcze.
Pawele ta lista to chyba lista na dzień Faceta he?Coś tutaj nie gra….;);)ja osobiscie bym wolala aby w tym dniu 8 marca śpiewał mi jakis wokalista anizeli wokalistka!
np.Czesio M.:):)zalatwisz?
„Kobiecie granie czyli muzyka na dzień kobiet”
Ale gafa(ek) Paweuuu z tą listą na dzień kobiet ałć.Zrób prawdziwą listę z męskim wokalem…:P
Przeciez wiadomo ze Debbie Harry zaśpiewa paweuu z okazji dnia Chłopaka;);)
Czesio to pijok 😛
i żenić się nie chce! 😉
Eee, też wolałabym męski wokal 😉